sobota, 3 listopada 2012

Serca z rurek

Od jakiegoś czasu pochłonęła mnie bez reszty papierowa wiklina, a że metoda ta w pełni jest recyklingowa, siedzę i siedzę sobie, robiąc przeróżne serduszka. Poniżej dwa tylko (choć złote to jakoś niewyraźnie wyszło na zdjęciu).





No i moje pierwsze próby z trasferem. Zakochałam się w nim! Na pewno prób będzie więcej:)



2 komentarze:

  1. Witam,
    ceniąc Twoją pracę i zaangażowanie rękodzielnicze serdecznie zapraszam po odbiór wyróżnienia Liebster Blog Award :)

    yagoshkaart.blogspot.com

    PS. Fajny blog, wiele twórczych inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń